Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maszynowe szaleństwa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maszynowe szaleństwa. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 grudnia 2014

Podusia

Ostatnio mało szyję, choć zapowiada się, ze w najbliższym czasie częściej usiądę do maszyny. Tymczasem dla małej księżniczki, maniaczki suwaków :), uszyłam podusię.


   
Pozdrawiam serdecznie, Anula

środa, 24 września 2014

Urodziny córeczki

Niedawno moje malutkie dzieciątko obchodziło urodzinki. Jak ten czas leci :).
Oczywiście kreatywna mama postanowiła zarwać kilka nocek, by uszyć córeczce ulubionego konika  Rainbow Dush z kolekcji My Little Pony :):)







Upiekłam również tort według wytycznych córeczki :):)



Pozdrawiam bardzo serdecznie, Anula




czwartek, 8 marca 2012

Ale słoń, wielki słoń

Miał być śmieszny słoń dla chłopca służący jako poducha. No to jest :)
Duży, mięciutki, idealny do zabaw dla małego dzieciątka.

Mała trąbka

Bujna :) fryzura

 uszy przyczepione guzikiem

I duuuuuży brzuch (nie napiszę duża pupa :) by go nie obrazić)

I poduchosłoń gotowy. 

A tak przy okazji Drogie Panie WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO.
Buziaki, Anula

piątek, 10 lutego 2012

Księżniczka

Moje małe dziewczę miało w żłobku bal karnawałowy (swój pierwszy w życiu). W związku z tym zakupiliśmy suknię księżniczki. Lecz mimo moich starań nie mogłam dopasować do sukni dodatków,  w sklepach znalazłam tylko oklepane skrzydła i różdżki. Siadłam więc do maszyny, wyciągnęłam z szafki filc i zaczęłam tworzyć.

 

  Korona dopasowana jest kolorystycznie do sukni z czarnego aksamitu z fioletowymi falbanami.

Przymiarka wyglądała tak :)

 

Nagle padło pytanie: Mamo?? a będę miała blansoletki??
Pewnie, że tak.

Bransoletki to czarne aksamitki zapinane na rzep z doczepionymi filcowymi kwiatkami




No i na koniec wypadałoby wkleić zdjęcie mojej małej księżniczki w całej okazałości, lecz jedyne zdjęcie zrobione w żłobku na szybko telefonem komórkowym wyszło strasznie rozmyte. Nie przejmuje się tym jednak, gdyż w żłobku był fotograf i na zdjęcia muszę trochę poczekać.
Pozdrawiam i życzę miłego weekendu, Anula.


wtorek, 27 września 2011

Misia pogodynka

Przedstawiam wam uszytą przeze mnie Misię pogodynkę. Nad głową Misi dzieciaczki mogą przyczepiać aktualny stan pogody, a do jej fartuszka schować niepotrzebne podusie. Wszystko mięciutkie, fajniutkie i stworzone po to by cieszyć dzieci :)

 
Napis po lewej Bee Bee to nazwa Akademii Malucha, która została przeze mnie obdarowana ową Misią.




czwartek, 1 września 2011

Woreczek

Ponieważ dzisiaj moje kochane dzieciątko pierwszy dzień było w żłobku postanowiłam jej uszyć wesoły woreczek na kapciuszki. Nie będę się rozpisywać, że dzień miałam z tego tytułu bardzo stresujący (każda matka wie, o czym piszę) oraz ile łez wylała malutka będąc z obcymi ludźmi. Powiem tylko, że serce mi pęka już na samą myśl, że jutro znowu muszę ją do żłobka zaprowadzić :(. Oto woreczek, który szyłam wczoraj wieczorem (a raczej w nocy)



sobota, 27 sierpnia 2011

Mata edukacyjna

Mata została zamówiona przez właścicielkę akademii malucha. Pracowałam nad nią kilka miesięcy. Przyznam się, że czasami rzucałam z nerwami w kąt, by trochę od niej odpocząć. Mata podzielona jest na 4 środowiska w którym żyją zwierzątka. Już we wcześniejszych postach przedstawiałam wam kilku mieszkańców owej maty. A dokładniej zwierzątka żyjące w wodzie i pod ziemią (do obejrzenia tutaj). Mata o szerokości 130cm i wysokości 105 cm uszyta jest z polarów, natomiast wszystkie ozdoby w filcu. Zwierzątka przyczepiane są do maty na rzep. Pracy włożyłam w niej ogromną ilość, więc teraz mam tylko nadzieję, że dzieciaczkom się spodoba i z chęcią się pobawią a i przy niej pouczą. Ok, koniec wywodów teraz czas na odsłonę :) Będzie sporo zdjęć, bo jestem bardzo dumna z końcowego efektu i oczywiście bardzo chcę się wam pochwalić :)







Ponieważ mata będzie wisiała na ścianie, u góry i na dole usztywniłam ją listewkami. Na zdjęciach tego nie widać, gdyż nie miałam jej gdzie powiesić i mój mężuś poudawał do zdjęć stojak :)

Zwierzątka brykające po lądzie







i fruwające 


Żebyście wiedzieli jak rozpiera mnie duma :) jak patrzę na to moje dzieło. 
Jeszcze raz rzut oka na całość i zmykam do zabawy z malutką.


Pozdrawiam bardzo serdecznie, Anula



wtorek, 12 lipca 2011

Hej, hej to Jojo z cyrku

Moja malutka uwielbia bajkę "Jojo z cyrku". Długo poszukiwałam jakiejkolwiek zabawki z tej bajki. Niestety bez rezultatów. Przecież moje dziecko nie mogło pozostać bez ulubionego bohatera, więc pomysłowa mama postanowiła wykonać maskotkę samodzielnie. Długo nad nią pracowałam, ale efekt jest (przynajmniej dla mnie i malutkiej) bardzo zadowalający. Niestety nie zdążyłam jej dokończyć, bo już została porwana do zabawy :). Brakuje jej ust i butów. No właśnie podpowiedzcie mi jak zrobić buty dla Jojo?




Teraz pokażę wam oryginał (zdjęcia zapożyczone z netu)

niedziela, 26 czerwca 2011

Moja mała blondyneczka

Po raz pierwszy szyłam lalkę, która powędrowała w ramach wymianki do Kasi. Kilka postów wcześniej pochwaliłam sie jaką lalę dostałam od niej, teraz czas się pochwalić jaką ja wysłałam :).


Lalunia ma około 21 cm (w zasadach wymianki miało być 15cm :) )



Sukienkę uszyłam jej z polarków, a ozdobiłam filcowymi motylami z cekinami


 Polarkowe buciki ozdobiłam własnoręcznie zrobionymi szydełkowymi kwiatuszkami, 
a! i nie mogę zapomnieć o polarkowych podkolanówkach :) 





Długo myślałam nad włosami lalki, kombinowałam z włóczką, z filcem, aż wpadłam na pomysł użycia czesanki :). Myślę, że efekt wyszedł niezły.





I tak oto powstała moja pierwsza laleczka - mała blondyneczka :)


Pozdrawiam, Anula